Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn maskujący. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyn maskujący. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2026

Romantyczne tagi z transmisji LIVE | Anai

Dziś zapraszam Was do bliższego zapoznania się z romantycznymi tagami, które tworzyłam na naszym środowym lajwie, a które stały się pretekstem do podzielenia się z Wami kilkoma sztuczkami, które nie są może oczywiste, a może trochę zapomniane, a mogą ułatwić pracę, albo pozwolić uzyskać ciekawy efekt.
Od doboru kolorystyki i kompozycji, przez zabawy z płynem maskującym, barwienie delikatnych tekturek za pomocą płytki żelowe, pomocne sztuczki na przyklejanie delikatnych elementów... Działo się sporo i mam nadzieję, że niektóre z tych pomysłów zainspirują Was i zamieszkają na stałe w Waszych twórczych kącikach!
Przypominam, że z rabatem z transmisji możecie kupić wszystkie produkty z kategorii "Tusze, akcesoria do tuszowania" taniej.
A oba tagi już jutro zostaną dołączone do dwóch zamówień (zapewne tych, gdzie kod został wykorzystany :) ) wysyłanych z naszego sklepu jako kreatywne prezenty.


pozdrawiam
Anai

Wykorzystane i podobne produkty:

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Tag na szczęście | Matilde

Witajcie!
Moja dzisiejsza inspiracja powstała głównie z tęsknoty za stemplami, które ostatnio zeszły jakoś na dalszy plan. A był taki czas, że nie wyobrażałam sobie żadnej pracy bez nich! Taki wzór jak ta maszyna do pisania, najlepiej jest odbić wykorzystując platformę do stemplowania. Jak widzicie - odbitka ma wiele drobnych detali i dzięki platformie, można odbicie precyzyjnie powtórzyć, a to powoduje, że jest ono bardzo dokładne i wyraźne. W przypadku tych stempli platforma jest dla mnie niezastąpiona!
Przy robieniu tła wykorzystałam płyn maskujący. Jest to preparat, dzięki któremu można zabezpieczyć powierzchnię papieru przed innymi mediami. W mojej pracy odbiłam wzór stempla, fluidem pokryłam wnętrza okręgów, a następnie całość powierzchni popryskałam mgiełkami. W kolejnym kroku zdjęłam preparat (wystarczy zrolować go palcem) i miałam z powrotem czystą, białą powierzchnię, którą bez problemu pokolorowałam jasną, żółtą kredką akwarelową. Kredki akwarelowe wykorzystałam również do pokolorowania czterolistnych koniczynek. Tag jest dość płaski, choć dodałam mu nieco przestrzenności naklejając maszynę na taśmę dystansową. Od razu ciekawiej widać poszczególne warstwy.
Polecam Wam serdecznie taką formę pracy w każdej sytuacji, gdy macie mniej czasu lub na przykład chcecie przetestować jakiś nowy produkt, którego jeszcze nie do końca jesteście pewni.
Pozdrawiam serdecznie,
Matilde

Wykorzystane produkty:


Podobne: