Macie tak czasem, że wbrew trendom, pogodzie, okolicznościom, świętom etc. nachodzi was przemożna chęć stworzenia czegoś spoza tych wyżej wymienionych? Otóż takie uczucia towarzyszyły mi przy tworzeniu tych trzech medalionów. Dookoła królują letnie prace, albo już świąteczne, a ja pod prąd 😀
Głównym "powodem" był ten papier ryżowy. Jego motyw mnie urzeka. Lubię, kiedy na arkuszu znajdują sie różne kompozycje tego samego lub podobnego wzoru. Wtedy można sobie stworzyć właśnie takie komplety - spójne, ale niekoniecznie bliźniacze. Farba kredowa Stamperii w kolorze oxide moss z serii Art Stories jest ostatnio moją ulubioną zieloną farbą, więc nie mogło jej zabraknać. Do tego wyciski z foremek z masy lekkiej. Wszystko delikatnie postarzone patyną olejną Stamperii.
Tym razem w ramach inspiracji przygotowałam pełną blasku kartkę dla dziewczynki. Jej główną ozdobą jest duży shaker wypełniony pięknie mieniącymi się cekinami, które nadają całości lekkości i sprawiają, że kartka przyciąga wzrok także podczas poruszania. Co w przypadku kartki dla dziecka może okazać się najciekawszym jej elementem.
Tło stworzyłam samodzielnie przy użyciu tuszów alkoholowych ScrapEgo. Praca z nimi okazała się niezwykle przyjemna, a ich intensywne, nasycone kolory dają mnóstwo możliwości. W mojej wersji oczywiście króluje róż. Energetyczny, wyrazisty i idealnie pasujący do dziecięcego projektu. Kolor którego użyłam to shocking pink, i on na prawdę szokuje. W pierwszej chwili byłam przerażona bo gdy rozpłyną się na kartce wyglądał jak neonowy róż którego bardzo nie lubię, ale gdy wysechł zamienił się w przepiękny intensywny odcień fuksjowego różu.
Sam shaker wydawał mi się jednak trochę pusty, dlatego kompozycję uzupełniłam elementami do wycinania z LemonCraft. Uroczy słonik, motyle oraz baloniki w kształcie serduszka stworzyły razem spójną całość.
Na filmie pokazuję krok po kroku zarówno wykonanie tła z tuszów alkoholowych, jak i budowę shakera oraz tworzenie całej kompozycji.
Przygotowałam też mały bonus. Sprawdzam, jak tusze alkoholowe ScrapEgo zachowują się na odlewach z żywicy. Koloruję nimi dekoracyjne ramki i ornamenty, a następnie sięgam po pastę woskową, która podkreśla wszystkie wypukłości oraz najdrobniejsze detale. Dzięki temu odlewy nabierają głębi i przepięknych metalicznych refleksów, które wydobywają z nich piękne zdobienia.
Jeśli macie ochotę zobaczyć cały proces, poznać efekt pracy tuszów na różnych powierzchniach i stworzyć podobną kartkę razem ze mną to zapraszam na film.