piątek, 27 stycznia 2017

Dzisiaj trochę inaczej...

Witajcie wszyscy skądkolwiek jesteście.
Dzisiaj chciałabym Was zainspirować inaczej, bo i temat inspiracji nietypowy, a i  gabaryty inspiracji znaczne.
Otóż chciałabym Wam pokazać szafę/witrynkę/nadstawkę, bo różne funkcje ta szafa może pełnić.
U mnie stoi jako zwieńczenie ścianki pomiędzy kuchnią, a jadalnią, w dodatku w dość nietypowym miejscu, bo pod samym sufitem.
Jest duża, z odzysku i podświetlana.
I widoczna z obu stron, więc ozdobić musiałam i przód, i tył.
  

Postanowiłam, że będzie imitować starą, srebrną szafę. Po dokładnym umyciu pomalowałam ją primerem i farbą podkładową. Następnie użyłam  płatków szlagaluminium (pamiętajcie, że przed położeniem szlagmetali należy pomalować przedmiot farbą podkładową – pod srebro najlepiej w kolorze czerni lub ciemnego brązu, pod złoto czerwieni).  A po wyschnięciu srebrzeń postarzyłam  rozwodnioną czarną farbą i zabezpieczyłam rubinowym szelakiem (możecie użyć też lakieru do złoceń). 
  

Tył postanowiłam zrobić w kształcie obrazu, wykorzystałam więc deski, z których zrobiłam plecy i ramę, pobawiłam się masą i formami do odcisków, żeby zrobić dekory, i szablonami, które położyłam na ramę i na całe plecy “obrazu”. Tym razem zamiast szlagaluminium użyłam farb kredowych – czarnej na ramę i szarej i oliwkowej na plecy. Na koniec przetarłam wszystkie nierówności srebrnym woskiem i całość zabezpieczyłam matowym lakierem.
  


 
Podświetlona witrynka wygląda tak:
  
   
pozdrawiam
http://www.astrolabiumart.pl/

Produkty, które wykorzystałam:

   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   

13 komentarzy :