poniedziałek, 2 listopada 2015

Lampiony, efekt szronu.



Chciałabym Wam zarekomendować kilka preparatów, dzięki którym w bardzo łatwy sposób możecie wykonać świąteczne dekoracje albo miłe prezenty. Mam na myśli przede wszystkim


czyli tak zwane farby do "efektu szronu". Mamy je w kilku kolorach, w tym piękne metaliczne - złotą i srebrną. Są bardzo wydajne - wystarczy kilka kropelek,aby pokryć średniej wielkości słoiczek. Nie musisz posiadać żadnych szczególnych zdolności
- nabierasz odrobinę farby na gąbkę i bardzo cienko pokrywasz nią cały przedmiot; PAMIĘTAJ, aby farbę rozprowadzać bardzo cienką warstwą; jeżeli chcesz aby warstwa farby była grubsza (mniej przezroczysta) nałóż ją drugi albo nawet i trzeci raz, ale dopiero po wyschnięciu poprzedniej warstwy;
- lampionik możesz ozdobić dodatkowo tekturowymi ozdobami (przyklejając je zwykłym klejem Magic)
- możesz dodać wzory przy pomocy szablonu i pasty;
- możesz też spryskać je delikatnie klejem w sprayu i obsypać brokatem.

Tym sposobem niepotrzebny szklany pojemnik możesz zamienić w klimatyczny lampionik. Na zdjęciu poniżej zrobiłam to białą farbą, potem dodałam śnieżynki przy pomocy szablonu i pasty strukturalnej. Przy okazji zarekomenduję szablon z miękkiej folii, która może nie jest tak trwała jak gruba, ale bardzo przydatna właśnie przy zdobieniu okrągłych przedmiotów.




A tutaj wykorzystałam najpierw farbę białą, potem dodałam od góry i dołu nieco srebrnej. Na koniec przykleiłam tekturowe, wycinankowe śnieżynki pomalowane biała farbą, klejem i brokatem.






Słoiczek ozdobiony złota farbą Matt-Glas przygotowałam jako pojemnik na miły, niezobowiązujący prezent - słodycze lub owocową herbatkę :) Ozdobiłam go tekturowym świątecznym napisem i śnieżynkami oraz odrobiną brokatu. Wieczko pomalowałam farbą metaliczną Dazzling Metallics.





Farby Viva Matt-glas możecie też użyć do ozdabiania bombek akrylowych.





Produkty jakich użyłam do zrobienia przedmiotów w tym poście:


   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   

4 komentarze :

  1. O jaa, ale to jest fajne! Muszę koniecznie też wypróbować, zrobię świeczniczki ze słoików po oleju kokosowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne, fajne - a na zywo jeszcze fajniejsze :) u mnie w sklepie stacjonarnym kto zobaczy nie może się oprzeć

      Usuń
  2. A najfajniejsze po zapaleniu świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nawet nie próbowałam się opierać ;-)

    OdpowiedzUsuń