Czy są tu jacyś wielbiciele Alicji w Krainie Czarów? Moja dzisiejsza inspiracja bazuje na papierach i dodatkach do wycinania z kolekcji Alchemy of Art "Alice". Tag wycięłam z papieru scrapowego, więc tym razem mediowania na tle nie było. Ale nie byłabym sobą, gdybym po jakieś media nie sięgnęła! W ruch poszły tusze alkoholowe. Nałożyłam dwa kolory na folię, nadałam im formę rozlanych plam (w tym celu świetnie sprawdza się narzędzie zwane "gruszką") i podkleiłam pod okienną ramę. I tutaj mała wskazówka - folię nakleiłam tak, że tusze są od spodu. Dzięki temu powierzchnia tej "szybki" dodatkowo ma taki szklany efekt. W przyklejeniu folii do papieru bardzo pomaga klej szybkoschnący Pentartu. Sama rama, to mój sprawdzony patent na pseudo metalowe elementy. Wzór wycięłam w papierze lustrzanym, następnie pomalowałam farbą akrylową distress w kolorze scorched timber, a po wyschnięciu przetarłam papierem ściernym. Nie ma opcji, żeby się nie udało!
Wszystkie papierowe dodatki wycinałam nożyczkami,sprężynowymi. Bardzo je lubię za super ostre i precyzyjne czubki - idealnie wycinają te wszystkie drobniutkie elementy. Dolną część mojej kompozycji wzbogaciłam o stemplowane motywy roślinne, które podbarwiłam kredką distress crayon w pasującym do całości kolorze. Przy malowaniu bezpośrednio na papierze scrapowym trzeba uważać z ilością wody, bo zazwyczaj ten papier nie lubi jej nadmiaru. Dlatego zrezygnowałam z moich ulubionych ostatnio akwareli. Przed przyklejeniem elementów brzegi potuszowałam tuszem w kolorze old paper, żeby całość była ze sobą spójna, a białe krawędzie po wycięciu nie odcinały się. Na końcu tag pochlapałam białą farbą akrylową i praca skończona. Jest na tyle płaska, że spokojnie może pełnić rolę zakładki do książki.
Mam nadzieję, że znaleźliście w tym projekcie coś inspirującego dla siebie.
Pozdrawiam serdecznie,
Matilde
Wykorzystane produkty:










